ODRA - Unia Książenice 1:0 (1:0)



Wpisany przez Administrator
poniedziałek, 31 października 2011 07:14

Stadion przy Bogumińskiej nadal zaczarowany. Kolejny raz komplet punktów zostaje w Wodzisławiu a Odra po meczu z Unią jest już na podium ligowej tabeli.
zdjęcie: mksodra.tvDrugie spotkanie z serii „meczów prawdy” okazało się ciężkim testem dla młodej drużyny Odry. Do Wodzisławia zawitał wicelider tabeli - Unia Książenice. 46 bramek zdobytych przez rywala w 11 rozegranych meczach musiało robić wrażenie, tym bardziej, że autorem aż 22 z nich był najlepszy zawodnik Unii Szymon Wawrzonkowski. Obrońcy Odry za zadanie mieli nie dopuścić do powiększenia zdobyczy bramkowej przez wyżej wymienionego. Plan na szczęście został przeprowadzony pomyślnie.
Wicelider tabeli, podobnie jak poprzedni rywal Odry – Zryw Bzie, rozpoczął spotkanie ofensywnie, nie pozwalając zepchnąć się pod swoją bramkę. Niemniej jednak po krótkiej wymianie ciosów to gospodarze wypracowali sobie przewagę. W 6 minucie bramkarza Unii sprawdził Rafał Czogalik. Dwie minuty później po dośrodkowaniu Demusa obrońcom gości udało się wybić piłkę po zamieszaniu w polu karnym.
Kolejny atak wodzisławian przynosi zdobycz bramkową. W 12 minucie szybką akcję lewą stroną przeprowadza Jasiak, podaje do Mateusza Marcola, a ten z odległości kilku metrów umieszcza piłkę w siatce Daniela Konska. Książenice próbują natychmiast odpowiedzieć. Po jednej z akcji Unii i minięciu obrońców Odry przed stratą bramki gospodarzy ratuje Krzywodajć, który w ostatnim momencie blokuje strzał napastnika gości.
Po strzeleniu bramki trwa istna wymiana ciosów z obu stron. Najlepsze okazje marnują jednak zawodnicy Odry. W 23 minucie Czogalik lotem błyskawicy przemknął lewą stroną mijając obrońców rywala. Następnie płasko dośrodkował w pole karne, wprost pod nogi Mateusza Marcola. Ten miał tyle czasu, że mógł zapytać bramkarza, z którego rogu życzy sobie wyciągnąć piłkę z siatki. Zamiast tego postanowił oddać strzał z pierwszej piłki, którego nie zaliczy do udanych. Tuż przed przerwą okazję do podwyższenia miał jeszcze Czogalik, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Konskiem, jednak górą z tego pojedynku wyszedł golkiper gości.
W drugiej połowie kibice również byli świadkami ciekawych akcji, lecz żadna z nich nie została uwieńczona bramką. W 57 minucie spotkania Czogalik został nieprzepisowo zatrzymany w sytuacji gdy mijał ostatniego obrońcę Odry i wychodził na czystą pozycję. Sędzia główny spotkania zdecydował się ukarać zawodnika Unii Sebastiana Mączkę żółtą kartką. Jeszcze większe zdziwienie wywołała sytuacja z 58 minuty gdy tym razem Marcol, ogrywając ostatniego obrońcę Unii również został sprowadzony do parteru przez obrońcę rywala. I tym razem sędzia pokazał jedynie żółty kartonik, chociaż przepisy są w tym względzie jednoznaczne.
Piłkarze Unii przy odrobinie szczęścia mogli wywieść z Wodzisławia chociaż punkt. W 66 i 67 minucie dwukrotnie Miłosz Krzywodajć znalazł się „oko w oko” z napastnikami gości, jednak dwukrotnie wyszedł z opresji obronną ręką. W rewanżu w 73 minucie kolejny raz stuprocentową okazję do zdobycia bramki zmarnował Rafał Czogalik. Mimo, iż piłkarz ten był najjaśniejszym punktem wodzisławskiej drużyny, na swoje konto mógł, a właściwie powinien zapisać co najmniej 3 bramki.
Ostatnie minuty to próby zdobycia wyrównującej bramki przez drużynę z Książenic. Najlepszy strzelec Unii do statystyk wpisał się wyłącznie zdobyciem… żółtej kartki w 80 minucie meczu. Wkrótce potem opuścił plac gry.
W ostatniej minucie doliczonego czasu gry bardzo nerwowo zrobiło się pod bramką Krzywodajcia. Arbiter podyktował rzut wolny dla Unii, zaraz przed linią pola karnego wodzisławian. Praktycznie cała drużyna Odry utworzyła mur, a kibice wstrzymali oddech. Ku uciesze licznie zgromadzonej publiczności strzał rozpaczy oddany przez książeniczan utkwił w murze obrońców Odry, a po kilku sekundach sędzia odgwizdał koniec spotkania. Kolejne zwycięstwo wodzisławian stało się faktem!
Dzięki zdobytym 3 punktom Odra awansuje w ligowej tabeli na 3 miejsce, mając wciąż mniej rozegranych spotkań niż wyprzedzające ją zespoły Polarisu Żory i Płomienia Czuchów. Za tydzień arcyważny mecz z Polarisem, po którym (w przypadku zwycięstwa) Odra może zostać wiceliderem lub nawet liderem tabeli.
ODRA 1922 WODZISŁAW – UNIA KSIĄŻENICE 1:0 (1:0)
1:0 - 12` samobójcza
Składy drużyn:
Odra: Krzywodajć – Cichy, Kamiński, Demus, Błaszczyk, Fira, Bobrzyk, Jasiak (90` Bugajski), Marcol (60` Kosiński), Klimek (`70 Biernat), Czogalik
Unia: Konsek – Mączka, Brdak, Wojtala, Hanar, Nowak, Pindur, Wawrzonkowski, Białecki, Gładysz, Bernacki
Widzów: 800